Przedwiośnie - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Podczas zabawy pito toasty, tańczono i prowadzono liczne konwersacje. Wspaniałym urozmaiceniem okazał się występ Wandy, która popisowo zagrała na fortepianie. Kiedy była pensjonarka rozpoczęła „jedną z ostatnich sonat Beethovena”, Laura potajemnie skinęła na Cezarego i kochankowie wykradli się do ogrodu. Dostrzegła to Karolina, od jakiegoś czasu bacznie obserwująca niepokojące zainteresowanie ukochanego inną. Teraz, kiedy odkryła ich tajemnice, była zdruzgotana i zraniona. Najgorsze, że kiedy weszła z powrotem do sali balowej, wywołano ją, by zatańczyła kozaka. Prowokacyjnie poprosiła do tańca Barykę. Wyglądali razem imponująco, co zauważyła chora z zazdrości Wanda:

Przymrużone jej oczy mierzyły każdy skok Cezarego i Karoliny i liczyły każdy uśmiech obojga.


Nad ranem wszyscy powrócili do Nawłocia. Po pikniku nastały dni nudne. Baryka wciąż szukał pretekstu, by odwiedzić Laurę, by wymknąć się do niej choć na chwilę. Nudę i zniecierpliwienie zabijał między innymi grą na cztery ręce z Wandą, która podczas jednego z ich wspólnych koncertów wyznała mu miłość, jednak została odrzucona. To zdarzenie jeszcze podsyciło szaleńczą zazdrość o Karolinę.

Pewnego dnia, gdy Cezary wrócił do domu Hipolita z wyprawy, zastał wiadomość, że jest wzywany do Karoliny. Przybiegł ksiądz, powiadamiając go, że panienka umiera i chce się przed śmiercią widzieć właśnie z Baryką. Ksiądz Anatazy dodał, że wie o jego „grzechach”. Cezary wpadł do pokoju Karoli, która leżała na łóżku, wijąc się bólu.

W pokoju nie było nikogo. Z nagła wszedł ksiądz Anastazy. Szlochając, gestem nie znoszącym przeczenia wsunął prawą rękę Cezarego w zimną, drgającą dłoń Karoliny, okręcił obiedwie ręce stułą i począł szepcąc łacińską modlitwę kreślić znaki krzyża nad tymi rękami związanymi.

Twarz Karoliny złagodniała. Światło białe przez nią przeleciało. Wśród nadludzkich, widać, boleści przebił się uśmiech. Gościł przez chwilę na wargach czarnych jakby z żelaza. Cezary nachylił się i złożył pocałunek na wargach, których pierwszy dotknął ustami – i ostatni. Odskoczył, bo usta te bezwładnie się rozchyliły i, wśród jęku potwornego, cały język spomiędzy nich się na zewnątrz wywalił. Jeszcze raz, drugi, jęk się powtórzył – i wszystko ustało dziwnie raptownie. Lekarz przyłożył ucho do piersi Karoliny. Długo słuchał. Strzepnął palcami, podniósł się i począł sprzątać swe statki, szukać porzuconego paltota i kapelusza. Karolina umarła.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Wizje rewolucji w Przedwiośniu
2  Rola narracji w powieści „Przedwiośnie”
3  Przedwiośnie - streszczenie "w pigułce"



Komentarze
artykuł / utwór: Przedwiośnie - streszczenie szczegółowe


  • Przeczytałeś aż dwie książki? Gratuluję wysiłku. Jak widać już te dwie lektury przeciążyły ci umysł skoro dla ciebie Mickiewicz to grafoman i pseudointelektualista piszący "byle co" :) Rymuj dalej o ganach, dragach i du..ach, twoi "ziomale" będą cię uważali za godnego następcę "czarnych braci" z nowojorskich slumsów. Nara :)
    do rapziomek81 ()

  • Wole czytac streszczenia. Przeczytalem nie dawno cala ksiazke WESELE i z kartkowki dostalem 1+ po przeczytaniu takiego streszczenia w tamtym roku z nie pamietam juz jakiej lektory dostalem 4. wiec nie widze sensu w czytaniu calych ksiazek, tym bardziej ze na pewno nigdy nie bede jakims humanista.
    jabyc ()

  • Streszczenie jest po prostu super. Nie lubię czytać nawet krótkich tekstów reklamowych lecz po przeczytaniu tego streszczenia zabiorę się za całą lekturę.
    Paweł ()

  • narodzie malo w was polskosci sila w sercu tkwi t wlasnie te nudne lektury pobudzaja nasze watle serca radze wam poczytac mickiewicza ku pokrzepieniom serc zegnam
    raczus ()

  • ja jak przeczytalem streszczenir to dostalem 6 bo moja poloniostka uwaza ze mam wiadomosci o lekturze ponad program zse umiem nie tylko opowiadac ale umiem tez interpretowac tak wlasnie jest sporzadzone to streszczenie:P
    PAWEL (pawelj38 {at} onet.pl)

  • Jeśli miałabym się wypowiedzieć na temat lektur - faktycznie, niektóre z nich to przestarzałe dziadostwo, pełne archaizmów i nudnych opisów przyrodniczych. Myślę jednak, że czytanie lektur nie jest stratą czasu. Popatrzcie np. na "Lalkę" (swoją drogą, według mnie to najlepsza lektura w liceum) i przyrównajcie ją do jakiejkolwiek współczesnego romansu - bo Lalka to w dużej części romans! Czy jakikolwiek współczesny autor sili się choćby kilka zdań tak czystej polszczyzny jak Prus? Lektury, owszem, często nie zachwycają fabułą, ale to nie jest najważniejszy czynnik. Mamy przede wszystkim poznać POPRAWNĄ POLSZCZYZNĘ, żeby nie cofnąć się w rozwoju do ery kamienia łupanego, gdzie głównie posługiwano się chrząknięciami, pomrukami i całą gamą podobnych do siebie dźwięków. A tak się dzieje - czy obecnie wszystko nie jest "wyku*wiste", "zaje*iste", "wyje*ane" i tak dalej? Kiedy kończymy szkołę możemy się chwalić wykształceniem ogólnym - ale jak może być ono ogólne, skoro pomijamy ważny czynnik, jaki jest nasz język?? Nie jestem patriotką na miarę niektórych bohaterów lektur, ale coś trzeba w głowie mieć. Choć przyznam szczerze - do końca niektórych lektur nie byłam w stanie dotrwać. I miało to swoje skutki - jestem na profilu humanistycznym (po dwóch latach doszłam do w wniosku, że chyba za karę) i mając bardzo wymagającą nauczycielkę, nie jestem w stanie bazować tylko na streszczeniach. Musiałabym się ich uczyć na pamięć, bo mniej więcej tyle zostaje w głowie po przeczytaniu całej lektury. Koniec, dziękuję;)
    zebraa ()

  • popieram stwierdzenie, że większośc znajdujących się w spisie lektur, to dzieła wartościowe i warte poznania. Większosc, ponieważ pojawienie się na liście niektórych z nich, takich jak "Potop" nie spotkało się z moją akceptacją. Oczywiście doceniam prozę Sienkiewicza jako "czynnik pokrzepiający", kształtujący patriotyzm i poczucie świadomości narodowej, ale uważam, że jest to książka pochłaniająca zbyt dużo czasu i uwagi. Nigdy nie miałem czasu na jej przeczytanie i bardzo tego żałuję, Nie stwierdzę nic odkrywczego mówiąc, że polski system edukacji jest źle zorganizowany. Nawet najbardziej ambitni uczniowie, przygotowujac się do matury, muszą kierowac swoją nauką w kontekście pewnych, wybranych priorytetów. I tak, na przykład ja, kończąc klasę matematyczno - fizyczną w swoim liceum, czuję się niedouczony, ponieważ częśc osób, widząc, że czytam streszczenia, uważa mnie za ignoranta i półinteligenta. Dlatego nie mogę się zgodzic z niektórymi opiniami, które pojawiają się w komentarzach poniżej. Żyjemy w społeczeństwie wyspecjalizowanym, w którym bogata wiedza ogólna i oczytanie cieszą się uznaniem, jako "dodatek", element uroku osobistego
    Anonim ()

  • brakuje mi tu jednak ważnego jednego szczegółu który moim zdaniem powinien się tu znaleźć. Mówię tu o scenie kiedy Baryka widzi ciało swojej matki i uczucia z tym towarzyszące, oraz widok obdartej ręki z obrączki....Ale tak jest bardzo dobre
    ania ()

  • Nie czytam lektur. Nie uważam się za osobę mało ambitną, bo w swoim życiu przeczytałam multum książek, ale wolę zaglądać do tego, co mnie interesuje. Wynik z matury? Próbna na 74%, czy to nie jest satysfakcjonujący wynik skoro żadna ze mnie polonistka i przykładam się bardziej do przedmiotów ścisłych? Odrobina sprytu, dobre streszczenie i nie ma problemu.
    Xx ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Przedwiośnie - Stefan Żeromski - Stefan Żeromski - Przedwiośnie - Streszczenie Przedwiośnia - Przedwiośnie Stefana Żeromskiego - Nawłoć - Szklane domy -