Przedwiośnie - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Lulek był komunistą, w czasach wojny 1920 roku opowiadał się po stronie bolszewików. To był punkt rozbieżny między nim a Cezarym, który walczył w tej wojnie po stronie Polaków, a po swoich przeróżnych przejściach, nie umiał opowiedzieć się za bolszewikami. Cezary spierał się więc zarówno z Lulkiem, jak i z Gajowcem.

Po pewnym czasie Lulek wpadł do mieszkania Cezarego i „dla jego dobra” zaprosił studenta na konferencję „organizacyjno-informacyjną” komunistów. Nakazał przy tym całkowitą dyskrecję, a następnego dnia przybył po Barykę dorożką (komunista został wyśmiany za burżuazyjny pojazd), by ukryć się przed ewentualną demaskacją. Na miejscu Baryka został usadzony na krześle i czekał. Weszło siedem ważnych osób i zebranie się rozpoczęło. Jego głównym celem był atak na polskie władze i burżuazję. Mówiono o przejęciu władzy, o wojnie polsko-bolszewickiej, w końcu o nędzy klasy robotników, która miała pełnić rolę odrodzicielki społeczeństwa. Tu Cezary pozwolił sobie zgłosić wątpliwość:

Jeżeli tutejsza klasa robotnicza przeżarta jest nędzą i chorobami, jeśli ta klasa jest w stanie zwyrodnienia czy na drodze do zwyrodnienia, jeżeli ta klasa jest pozbawiona kultury, to jakimże sposobem i prawem ta właśnie klasa może rwać się do roli odrodzicielki tutejszego społeczeństwa? Takich argumentów nie należy używać. Należy raczej schować te fakty na dno, na sam spód dowodzeń, gdyż jest to właściwie argument przeciwko racjonalności uroszczeń komunizmu. Klasa przeżarta nędzą i chorobami może być tylko obiektem czyjejś akcji odrodzeńczej, lecz w żadnym razie nie czynnikiem odradzającym. Chory dotknięty klęską braku kultury nie może przecie ani sam siebie, ani nikogo innego skutecznie leczyć. Tego chorego musi leczyć ktoś świadomy – lekarz.


Argumenty studenta zostały odrzucone. Zaczęto na koniec mówić o torturach, jakie stosuje polska policja wobec klasy robotniczej. Zdenerwowany Baryka wyszedł. Chodził długo po ulicach Warszawy i rozmyślał o wydarzeniach, które chwilę wcześniej miały miejsce. W końcu doszedł do przekonania, że trzeba się wsłuchać w siebie, w jakiś „wewnętrzny głos”. Musiał jeszcze iść do pracy, do Gajowca. Już w wejściu zakomunikował, gdzie był, po czym przystąpił do ataku na idee urzędnika. Rozpętała się ostra dysputa światopoglądowa. Baryka krytykował program naprawczy Gajowca, ten zaś zacięcie bronił potrzeby utrzymania granic Polski.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Jadwiga Dąbrowska - charakterystyka postaci
2  Dzieje Cezarego Baryki w punktach
3  Wizje rewolucji w Przedwiośniu



Komentarze
artykuł / utwór: Przedwiośnie - streszczenie szczegółowe


  • Przeczytałeś aż dwie książki? Gratuluję wysiłku. Jak widać już te dwie lektury przeciążyły ci umysł skoro dla ciebie Mickiewicz to grafoman i pseudointelektualista piszący "byle co" :) Rymuj dalej o ganach, dragach i du..ach, twoi "ziomale" będą cię uważali za godnego następcę "czarnych braci" z nowojorskich slumsów. Nara :)
    do rapziomek81 ()

  • Wole czytac streszczenia. Przeczytalem nie dawno cala ksiazke WESELE i z kartkowki dostalem 1+ po przeczytaniu takiego streszczenia w tamtym roku z nie pamietam juz jakiej lektory dostalem 4. wiec nie widze sensu w czytaniu calych ksiazek, tym bardziej ze na pewno nigdy nie bede jakims humanista.
    jabyc ()

  • Streszczenie jest po prostu super. Nie lubię czytać nawet krótkich tekstów reklamowych lecz po przeczytaniu tego streszczenia zabiorę się za całą lekturę.
    Paweł ()

  • narodzie malo w was polskosci sila w sercu tkwi t wlasnie te nudne lektury pobudzaja nasze watle serca radze wam poczytac mickiewicza ku pokrzepieniom serc zegnam
    raczus ()

  • ja jak przeczytalem streszczenir to dostalem 6 bo moja poloniostka uwaza ze mam wiadomosci o lekturze ponad program zse umiem nie tylko opowiadac ale umiem tez interpretowac tak wlasnie jest sporzadzone to streszczenie:P
    PAWEL (pawelj38 {at} onet.pl)

  • Jeśli miałabym się wypowiedzieć na temat lektur - faktycznie, niektóre z nich to przestarzałe dziadostwo, pełne archaizmów i nudnych opisów przyrodniczych. Myślę jednak, że czytanie lektur nie jest stratą czasu. Popatrzcie np. na "Lalkę" (swoją drogą, według mnie to najlepsza lektura w liceum) i przyrównajcie ją do jakiejkolwiek współczesnego romansu - bo Lalka to w dużej części romans! Czy jakikolwiek współczesny autor sili się choćby kilka zdań tak czystej polszczyzny jak Prus? Lektury, owszem, często nie zachwycają fabułą, ale to nie jest najważniejszy czynnik. Mamy przede wszystkim poznać POPRAWNĄ POLSZCZYZNĘ, żeby nie cofnąć się w rozwoju do ery kamienia łupanego, gdzie głównie posługiwano się chrząknięciami, pomrukami i całą gamą podobnych do siebie dźwięków. A tak się dzieje - czy obecnie wszystko nie jest "wyku*wiste", "zaje*iste", "wyje*ane" i tak dalej? Kiedy kończymy szkołę możemy się chwalić wykształceniem ogólnym - ale jak może być ono ogólne, skoro pomijamy ważny czynnik, jaki jest nasz język?? Nie jestem patriotką na miarę niektórych bohaterów lektur, ale coś trzeba w głowie mieć. Choć przyznam szczerze - do końca niektórych lektur nie byłam w stanie dotrwać. I miało to swoje skutki - jestem na profilu humanistycznym (po dwóch latach doszłam do w wniosku, że chyba za karę) i mając bardzo wymagającą nauczycielkę, nie jestem w stanie bazować tylko na streszczeniach. Musiałabym się ich uczyć na pamięć, bo mniej więcej tyle zostaje w głowie po przeczytaniu całej lektury. Koniec, dziękuję;)
    zebraa ()

  • popieram stwierdzenie, że większośc znajdujących się w spisie lektur, to dzieła wartościowe i warte poznania. Większosc, ponieważ pojawienie się na liście niektórych z nich, takich jak "Potop" nie spotkało się z moją akceptacją. Oczywiście doceniam prozę Sienkiewicza jako "czynnik pokrzepiający", kształtujący patriotyzm i poczucie świadomości narodowej, ale uważam, że jest to książka pochłaniająca zbyt dużo czasu i uwagi. Nigdy nie miałem czasu na jej przeczytanie i bardzo tego żałuję, Nie stwierdzę nic odkrywczego mówiąc, że polski system edukacji jest źle zorganizowany. Nawet najbardziej ambitni uczniowie, przygotowujac się do matury, muszą kierowac swoją nauką w kontekście pewnych, wybranych priorytetów. I tak, na przykład ja, kończąc klasę matematyczno - fizyczną w swoim liceum, czuję się niedouczony, ponieważ częśc osób, widząc, że czytam streszczenia, uważa mnie za ignoranta i półinteligenta. Dlatego nie mogę się zgodzic z niektórymi opiniami, które pojawiają się w komentarzach poniżej. Żyjemy w społeczeństwie wyspecjalizowanym, w którym bogata wiedza ogólna i oczytanie cieszą się uznaniem, jako "dodatek", element uroku osobistego
    Anonim ()

  • brakuje mi tu jednak ważnego jednego szczegółu który moim zdaniem powinien się tu znaleźć. Mówię tu o scenie kiedy Baryka widzi ciało swojej matki i uczucia z tym towarzyszące, oraz widok obdartej ręki z obrączki....Ale tak jest bardzo dobre
    ania ()

  • Nie czytam lektur. Nie uważam się za osobę mało ambitną, bo w swoim życiu przeczytałam multum książek, ale wolę zaglądać do tego, co mnie interesuje. Wynik z matury? Próbna na 74%, czy to nie jest satysfakcjonujący wynik skoro żadna ze mnie polonistka i przykładam się bardziej do przedmiotów ścisłych? Odrobina sprytu, dobre streszczenie i nie ma problemu.
    Xx ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Przedwiośnie - Stefan Żeromski - Stefan Żeromski - Przedwiośnie - Streszczenie Przedwiośnia - Przedwiośnie Stefana Żeromskiego - Nawłoć - Szklane domy -