I oto Maciejunio znów się krząta i pobrzękuje. Ma się ku kolacji. Maciejunio mruga i szepcze ciekawym, wtajemnicza najcichszym szeptem księdza Anastazego: - baraninka – albo – kurczątka – rożen. Po kolacji jakaś partyjka szachów z księdzem Anastazym, jakaś partyjka winta. [...] Smutno byłoby pójść spać bez jakiegoś wzmocnienia.

Pan Szymon Gajowiec poza urzędowymi pracami, [...] i niezależnie od tych prac prowadził po nocach swą własną robotę. [...] Zamierzał przedstawić Polskę rzeczywistą, „złożoną z trzech nierównych połówek”, [...] Polskę żyjącą z pracy czarnych rąk. [...] Wierzył w cuda. Wierzył w tajemnicze opiekuństwo nad tym krajem. W rozmowach z Cezarym wskazywał palcem na kilka „cudów”. Pierwszym „cudem” pana Gajowca było, rzecz prosta, wskrzeszenie państwa polskiego. Drugim „cudem” było odparcie bolszewików w roku 1920.


Lulek był chorowity, słaby, nikły blondyn. Na wojnie bolszewickiej nie był z powodu złego stanu zdrowia. [...] Lulek był ideowcem najczystszej wody, żył w najautentyczniejszej biedzie i gotów był zmarnieć i zamrzeć w jakiejś pace za swoje pasje, sympatie i nienawiść.

Baryka wyszedł z szeregów robotników i parł oddzielnie, wprost na ten szary mur żołnierzy – na czele zbiedzonego tłumu.

strona:   - 1 -  - 2 - 
  Dowiedz się więcej
1  Stefan Żeromski - życiorys
2  Rola narracji w powieści „Przedwiośnie”
3  „Przedwiośnie” jako powieść wyrażająca troskę o kształt nowej Polski



Komentarze
artykuł / utwór: „Przedwiośnie” - najważniejsze cytaty




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi:
    Przedwiośnie - cytaty -