Hipolit Wielosławski - charakterystyka postaci
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Hipolit Wielosławski to postać dość typowa, niewiele miejsca poświęcono mu w powieści. Bohatera poznajemy jako wojennego przyjaciela Cezarego Baryki (Baryka uratował mu życie). Wiemy o nim tylko tyle, że pochodzi z rodziny szlacheckiej oraz podobnie jak Cezary studiuje na Uniwersytecie Warszawskim. W wojsku jednak Wielosławski nie wychylał się przed szereg, był po prostu „Hipolitem”.

Hipolit był żołnierzem jak się patrzy i co się zowie. Darł buty w pościgu za czerwonymi drapichrustami, żarł razowiec i ciągnął z flachy, spał na ziemi i pocił się w obrotach, jakby wcale nie miał w żyłach nic błękitnego. A siły miał iście końskie, mógł o głodzie wytrzymać pełny pochód, kiedy już wiara nosem się podpierała. Nieraz z Cezarym spali pod jedną derą i dzielili się po bratersku chlebem, solą, słoniną i pluskwami. Toteż zawarli przyjaźń od serca, sztamę d e g r u b i s.


Zupełnie innego Hipolita widzimy już w jego domu, w Nawłoci. Panicz Wielosławaski to sympatyczny hulaka, lubiący zabawę, zbytek, rodzinne biesiady, a nade wszytko konie i szybką jazdę. Hipolit uwielbiał swoją rodzinę, miał dla wszystkich wiele serdeczności. Lubił również czasem się poprzekomarzać z bliskimi, szczególnie z kuzynką Karoliną. Hipolit wdzięczny za uratowanie życia, zaprosił Cezarego do swego domu na odpoczynek. Traktował Barykę jak członka rodziny, okazywał wobec niego hojność (np. zafundował mu piękny frak na bal). Charakterystyczna dla tego bohatera okazała się szlachecka duma, która nie pozwoliła mu początkowo przyjąć Cezarego na posadę w Chłodku.

U nas – tłumaczył – tak nie można, bo to nasi ludzie zaraz wyśmieją. (...) U nas możesz robić wszystko, co ci się żywnie podoba, ale pod jednym warunkiem: nie możesz się ośmieszać. Gdybyś ty coś takiego zrobił, ja bym stał się śmieszny w mojej parafii... Powiedz no, Czaruś: pisarz prowentowy na Chłodku jest moim serdecznym przyjacielem... Do diabła! to pachnie kabaretem... W tym jest nieprawda. My, Polacy, jesteśmy rasą starą, która nie znosi już rosyjskich próbek, ich nieprawdy, ich odkryć i blagi. Tołstojów – tylko w duchu i w prawdzie – wydaliśmy w szesnastym wieku. Przyznajże, braciszku, że nie byłbyś prawdziwym pisarzem prowentowym, który na swój skromny kawałeczek chleba uczciwie i z trudem zarabia, tylko paniczem z miasta, który się zabawia, bałamuci się komunistycznie, przebiera się za pisarza folwarcznego, a w niedzielę bawi się znowu za pan brat z dziećmi dziedziczki, przebiera się za panicza... Nadto – zajmowałbyś miejsce rzeczywistemu pisarzowi, który go może w tej chwili łaknie i pragnie, nie mając z czego żyć. W tym jest śmieszność, Czaruś!...


strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Przedwiośnie - ramowy plan wydarzeń
2  Symbole w „Przedwiośniu”
3  „Przedwiośnie” – interpretacja tytułu



Komentarze
artykuł / utwór: Hipolit Wielosławski - charakterystyka postaci






    Tagi:
    Hipolit Wielosławski -