Przedwiośnie - streszczenie "w pigułce" - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Głównym bohaterem Przedwiośnia jest Cezary Baryka. Jego ojcem był Seweryn Baryka, urzędnik w naftowym rosyjskim mieście Baku. Seweryn ożenił się z Jadwigą Dąbrowską, którą poznał w Polsce. Jadwiga w młodości kochała się w Szymonie Gajowcu, pochodził on jednak z niższych sfer i dlatego młodzi nie mogli się pobrać.

Gdy Cezary miał 14 lat wybuchła I wojna światowa. Seweryn wyjechał na front, a pani Barykowa nie mogła sobie poradzić z rozwydrzonym synem. Trzy lata po wyjeździe Baryki przestały przychodzić listy od niego i słuch o nim zaginął.

W 1917 roku w Baku rozpoczęła się rewolucja. Cezary entuzjastycznie głosił poglądy rewolucjonistów, uczestniczył w pochodach. Zaniedbywał matkę, która sama musiała starać się o jedzenie. Barykowa przygarnęła do siebie księżną i księżniczki Szczerbatow-Mamajew. Kobiety miały ze sobą złoto, które jeszcze tej nocy zostało zabrane przez rewolucjonistów podczas rewizji w domu Baryków. Pani Barykowa została skazana na ciężkie roboty, które doprowadziły do jej śmierci.

W Baku rozpętała się wojna między Tatarami i Ormianami. Cezary został skierowany do grzebania trupów. Pewnego dnia w jednym z żebraków przebywających w mieście rozpoznał swojego ojca. Ojciec postanowił wrócić do Polski i namówił do tego Cezarego. Pojechali do Wołogradu, potem do Moskwy i Charkowa, gdzie czekali na pociąg do Polski. Stary Baryka w pociągu przedstawił synowi wizję szklanych domów, które rzekomo buduje się w Polsce. W trakcie podróży ojciec Cezarego zmarł; przed śmiercią polecił synowi, żeby skontaktował się w Warszawie z Szymonem Gajowcem. Cezary dotarł do Polski, a pierwsze, co zobaczył po przejściu przez granicę to nie czyste szklane domy, ale nędza, brud i ubóstwo.

Młody Baryka przyjechał do Warszawy, gdzie spotkał się z Gajowcem, który załatwił mu posadę. Po wybuchu wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. wstąpił do wojska, gdzie zaprzyjaźnił się z Hipolitem Wielosławskim, któremu uratował życie. W podzięce Hipolit zaprosił go na lato do swojego rodzinnego domu – Nawłoci koło Częstochowy. Zakochała się tam w nim Karolina Szarłatowiczówna, młodziutka kuzynka Hipolita oraz Wanda Okszyńska – nieśmiała i dziwna dziewczyna, posiadająca niezwykły talent do gry na fortepianie. Cezaremu spodobała się początkowo Karolina, ale później zwrócił uwagę na starszą od siebie Laurę Kościeniecką - „wdowę-narzeczoną”, która była właścicielką posiadłości w Leńcu i była zaręczona z niejakim Barwickim.

Laura zorganizowała dobroczynny bal, na który zaproszono także Cezarego. W czasie przymiarki balowego fraku doszło do pocałunku między Cezarym i Karoliną, co zauważyła zazdrosna Wanda.

Pewnego dnia Cezary został w Leńcu dłużej, po czym Laura postanowiła odwieźć go bryczką do Nawłoci. Tam porwani atmosferą chwili i namiętnością przeżyli chwile miłosnego uniesienia.

Na balu Cezary szukał wzrokiem Laury i wyszedł z nią do ogrodu, co widziała Karolina. Bardzo ją to zabolało i domyśliła się romansu Cezarego. Wkrótce Nawłocią wstrząsnęła śmierć Karoliny, która została otruta przez zazdrosną Wandę. Okszyńska wyparła się jednak wszystkiego i z braku dowodów nie poniosła konsekwencji swojego czynu.

Tymczasem kwitł romans między Czarkiem a Laurą. Podczas jednej ze schadzek Baryka spotkał w Leńcu Barwickiego. Doszło do awantury, podczas której Cezary uderzył szpicrutą rywala i samą Laurę. Po tym incydencie został wyrzucony z domu kochanki.

Dwa tygodnie później dowiedział się od Hipolita, że Laura poślubiła Barwickiego. Cezary postanowił wyjechać. Wrócił do Warszawy i zamieszkał u swojego kolegi, Buławnika. Skontaktował się z Gajowcem, który przedstawił mu swoją koncepcję naprawy Polski jako sumienną pracę nad wdrażaniem ideałów – patriotyzmu, rozwoju oświaty itd. Czarek nie identyfikował się z poglądami Gajowca. Wkrótce zetknął się z rewolucjonistą Antonim Lulkiem. Lulek zaprosił go na zebranie komunistów, z którymi Cezary nie do końca się zgadzał.

Chłopak dostał list od Laury i spotkał się z nią w Ogrodzie Saskim, okazało się jednak, że Kościeniecka chce pozostać wierna mężowi i nie ma zamiaru kontynuować ich romansu. W ostatniej scenie powieści widzimy Cezarego idącego na czele pochodu robotników, protestujących przeciw zduszeniu strajku. Idącym w pochodzie robotnikom drogę zastąpił kordon żołnierzy, a wtedy Cezary odłączył się od manifestacji i sam poszedł do przodu.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Przedwiośnie - streszczenie szczegółowe
2  Obraz życia ziemiaństwa w Nawłoci
3  Ewolucja ideowa Cezarego Baryki



Komentarze: Przedwiośnie - streszczenie "w pigułce"

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2013-09-13 19:18:09

Lektury to książki obowiązkowe gdyż są niezbędne do zdania matury, więc jeśli ktoś nie chce ich czytać może z niej zrezygnować. Osobiście przeczytałam dwie lektury w szkole średniej, które przyciągnęły moją uwagę. Natomiast bardzo dużo czytam książki, które budzą moje zainteresowanie. Wolę poświęcać czas na to co lubię ;). Humanista czy ścisły nikt nie jest wszechwiedzący .


2013-06-03 18:23:01

Myślałem, że w komentarzach zobaczę uwagi dotyczące tego streszczenia, a nie bezsensowne osobiste uwagi. Kogo obchodzi to czego się uczysz, na jakim profilu jesteś. Masz jakiś mentalny ból utwórz post przeznaczony na takie problemy, a nie robisz tutaj śmietnik


2013-01-20 22:40:59

podrośniecie - docenicie i te powieści, które teraz odstręczają was, bo są "obowiązkowe", w kanonie - odkryjecie piękno języka. Bo nie chodzi tu o to, kto i na ile procent zda maturę z matmy, czy z polskiego. Chodzi o to, żeby ukształtować swój system wartości, charakter, światopogląd - a tego nie dadzą wzory matematycznie, tego nie nauczy was najlepsza prywatna szkoła, dzisiaj już nawet nie każdy rodzic ma czas, by pokazać dziecku, co jest dobre, a co złe. Temu służy literatura - w książkach znaleźć można odpowiedz na wiele pytań, z nich uczymy się na błędach innych, nawet jeśli są to fikcyjne postaci.Bo przecież życie jest zbyt krótkie, żebyśmy mogli te wszystkie błędy popełnić sami. Inna sprawa, że czytanie rozwija inteligencję - wzbogaca słownictwo, uczy wysławiać się na pewnym poziomie, dalekim od podwórkowej łaciny, którą reprezentuje większość młodych, starych zresztą też. a nawet jeśli nie używacie łaciny podwórkowej, to większość młodych nie umie poprawnie skonstruować zadania po polsku, a zasób słownictwa ogranicza się do tego, że wszystko jest "fajnie" lub "nie fajne". Wielbicielom wzorów matematycznych i języków kodowania, warto napomknąć, że gdyby nie te wieli humanistów, którzy rozwijali język i pismo - nie moglibyście nic zrobić, bo po prostu nie moglibyście się dogadać między sobą :) przypominam również, że humanistą był np. Leonardo da Vinci, bardzo zdolny matematyk, architekt, wynalazca. więc określenie kogoś humanistą - nie wskazuje w żadnym wypadku na jego ułomność w liczeniu.


2012-11-04 14:59:04

mniejsza o to w jakiej jestem klasie uwazam ze stwierdzenie humanisci i umysly scisle nie ograniczaja sie tylko do pochlaniania wiedzy z danej dziedziny lecz pojmowania swiata od strony czysto logicznej lub duchowej. to tylko słowa czyste ogolniki....


2012-05-03 22:01:14

żałosne są te wasze wywody. jak ktoś chce - niech czyta streszczenia. a jeśli ktoś uważa że streszczenia są dla matołów - niech czyta całe książki. gdzie jest problem? ludzie, gdzie nie zajrzeć, wszędzie kłótnie (wy byście to nazwali dyskusjami inteligentów) O PIERDOŁY




Streszczenia książek
Tagi:
Streszczenie Przedwiośnia - Przedwiośnie - Stefan Żeromski - Przedwiośnie Stefana Żeromskiego -