Rewolucja to jeden z najważniejszych tematów podjętych przez Żeromskiego w Przedwiośniu. Chociaż autor sam nie uczestniczył nigdy w podobnym rozruchu, to zdołał namalować jego przekonujący obraz w swojej powieści. Widzimy rewolucję z dwóch perspektyw – indywidualnej (los Baryki oraz los jego matki) oraz zbiorowej (mieszkańcy Baku).

Rewolucja bolszewicka ogarnia Baku w roku 1917.

Jednego dnia rozeszła się w mieście Baku lotem błyskawicy wieść: rewolucja! Co znaczyło w praktyce owo słowo, nikt objaśnić nie umiał, a gdy było najmądrzejszego poprosić o wyjaśnienie, na pewno orzekł coś innego niż poprzedni znawca i co innego niż jego następca.



Początkowo w Baku niewiele się zmieniło, było wręcz „głucho, martwo i nudno”. Dopiero przybycie nowego komisarza – Polaka – spowodowało znaczące zmiany w mieście. Przede wszystkim zostały zamknięte liczne instytucje użytku publicznego, takie jak banki. Sklepy przestały funkcjonować z powodu przejściowego braku towarów. Te małe niedogodności nie przeszkodziły bakijskim robotnikom popaść w euforię. Zbierano się na mitingach i publicznych egzekucjach, organizowano pochody. Obraz Baku w okresie rewolucji to obraz miasta zamkniętego. Dla rewolucjonistów taki stan był pożądany, wręcz pozytywny, bo w takiej sytuacji w końcu wszelkie dobra stawało się wspólne. Była to oczywiście jedynie gra pozorów, ponieważ to przywódcy rewolucji, nowi dygnitarze zamieszkiwali pałace dawnej, znienawidzonej arystokracji. Na ulicach odbywały się teraz pochody i manifestacje poparcia dla rewolucji, na których wykrzykiwano sztandarowe hasła komunistycznej ideologii. To siła tłumu podjudzanego przez rewolucjonistów przemieniała Baku w miejsce okrutnych mordów:

Nie na samych wiecach i zebraniach bywał młody Baryka. W tłumie, w podnieconym, wzburzonym, rozjuszonym natłoku ludzi, pędził nieraz do więzień, gdy wywłóczono z lochów różnych białogwardzistów, reakcyjnych generałów wsławionych okrucieństwami, i gdy ich mordowano. Patrzał, jak się w tej robocie odznaczali marynarze oraz rozmaite
osoby urzędowe. Czekał nieraz długo na samowolne egzekucje i przypatrywał się nieopisanym szaleństwom ludzkim, gdy zabijano powolnie, wśród błagań skazańców o rychlejszą śmierć.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 

  Dowiedz się więcej
1  „Przedwiośnie” - najważniejsze cytaty
2  Hipolit Wielosławski - charakterystyka postaci
3  „Przedwiośnie” na tle historycznym



Komentarze
artykuł / utwór: Wizje rewolucji w Przedwiośniu


  • Włóczykiju, słowo miting (dokładniej mityng, cyt: 'Matka nie chodziła na mityngi') jest użyte w treści utworu, więc twój komentarz jest nie na miejscu.
    Oll. (bang_bang15 {at} wp.pl)

  • To prawda Włóczykij w pełni się z Tobą zgadzam, szczególnie z tego względu, że jest to strona "Kulturalna Polska ", ale w kulinarnym też razi np. "zgrejtować ser"...
    Pipek ()

  • Witam. Chciałbym tylko powiedzieć, że osobiście nie jestem zwolennikiem używania angielskich ani nawet spolszczonych wyrazów w wypowiedziach. Zwłaszcza, że my odpowiedniki mamy i wcale nie brzmią gorzej niż te zagraniczne. Dlatego razi trochę słowo "miting".
    Włóczykij ()

  • Cezary nie był zwolennikiem rewolucji, na początku była ona dla niego po prostu wolnością, a na końcu poszedł z komunistami, dlatego, że oni aktywnie i szybko robili coś dla Polski, a program Gajowca był rozłożony na lata.
    marlena (naomi_1991 {at} o2.pl)

  • moze i te dwa momenty, czyli smierc matki i widok zmarlej Ormianki bylo wazne, i Cezary zmienil zdanie, ale tylko troche, gdyz do konca byl jednak zwolennikiem rewolucji...
    Karolina ()

  • Czarek w całym swoim krótkim życiu buntował się - rewolucja była dla niego jednym z wyrazów tego buntu. Po w/w drastycznych wydarzeniach zrozumiał jej tragiczne skutki, ale do końca z niej nie zrezygnował. Poglądy komunistyczno - rewolucyjne ciągną sie za nim przez całe życie (Nawłoć, Warszawa, Chłodek). Bunt miał wiele twarzy w życiu młodego Baryki - mimo wszystko sam bohater był tak zagubiony, że nie potrafił wybrać właściwej drogi, no a skutek był tragiczny. / uff czasem czuję się jak On :(
    Luke ()

  • przypominam wszystkim wypowiadającym sie, ze jest to zarys streszczenia...wiecej powinniscie omowic na lekcjach polskiego....autorzy tej stronki nie maja za zadanie przepisac ksiazki lecz pokrotce omowic zagadnienia...;]
    martitta ()

  • teraz przerabiamy ten moment i pani z plskiego powiedziała że 2 moementy które go przemieniły to: -zauważenie zdartej obraczki z palca matki - widok pięknej ormianki która wisiała zabita na wozie. jest to w ksiązce bardzo dokładnie opisane:) pozdrawiam
    kasia ()

  • Hmm to nie do końca tak z tą "diametralną" zmianą zdania Cezarego o rewolucji.. Po śmierci matki i doświadczeniach związanych z grzebaniem zmarłych, które było wynikiem właśnie rewolucji, to fakt zmienił wtedy spojrzenie na rewolucję, dostrzegł zło jakie ze sobą niosła i zdystansował się do niej, ale mimo wszystko pozostał jej zwolennikiem. Cezary do Polski przyjechał jako zwolennik rewolucji bolszewickiej! Widział wielkie zło, ale jako zło konieczne. W Nawłoci chłopak zdystansował się do niej i już tak żywo się nią nie interesował. Po przyjeździe do Chłodka i obserwacji biedy i nędzy chłopów polskich dziwił się, że i oni nie buntują się przeciwko wyższym warstwom i uważał, że i w Polsce rewolucja jest nieunikniona.
    fifi ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Rewolucja w Przedwiośniu - Rewolucja - Baku -