Przedwiośnie część druga - Nawłoć - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Nigdy panu nie zapomnę tego słóweczka o pudlu!
- Zapomni pani! Już jesteśmy przyjaciółmi, a będziemy jeszcze szczerszymi i jeszcze większymi.
- Skądże to taka pewność? Dzień jeden nie upłynął od przyjazdu pana do
ta strona, aż ci już taka pewność siebie!
- Alboż to nie będzie pani lepiej mieć tutaj - i w ogóle na świecie - dobrego sojusznika?
- Byłoby dobrze - odpowiedziała cała w pąsach - mieć takiego sojusznika. Ale czy to można wierzyć? Mężczyźnie?
- „Nie wierz mężczyźnie jako psu, gdyż czy to cywilny, czyli wojskowy, zawsze to pies łańcuchowy”... Ja zaś jestem podwójny pies, bo to już cywilny, a jeszcze wojskowy.
- Zobaczymy... - rzekła śmiejąc się poprzez swe zawstydzenie.
- W każdym razie, na początek - sztama! - mówił wyciągając rękę.
- Sztama! - rzekła serdecznie, podając mu swoją.
- Ale - ale! Proszę pani, jak się to miejsce nazywa?
- Dziwną to ma nazwę. Zowie się Chłodek.
- Patrzcie! Chłodek. Miły Chłodku! Jakżebym chciał dostać tu posadę!
- Posadę? - To już nie wiem jaką...
- A przecież jest tu młyn. Więc musi być i młynarz. Posadę młynarczyka.
- Och, jest i Tołstoj w miniaturze!...' „Posadę młynarczyka”... - szydziła.
Teraz Cezary zaczerwienił się po same uszy. Usiłował poprawić swą sytuację, zapewniając
- Jaki tam Tołstoj! No, więc nie młynarczyka. Dobrze! To pisarczyka prowentowego przy rządcy.
- Nie ma tu rządcy, tylko ekonom Gruboszewski, który wszystko, co trzeba, pisze sam, jak kura pazurem, i według statutów bardzo dawnych.
- Przy Gruboszewskim ekonomie... Niech będzie przy ekonomie.
Widzi pani, jaki jestem zgodny: do rany mię przyłożyć.
- A czemuż to tak koniecznie tutaj?
- Jeżeli mama pani mogła przez rok mieszkać w chłopskiej chałupie, to czemuż bym ja, zdrowe i silne chłopię, nie mógł pomieszkać, ot, na tamtej górce, w tym dworeczku? O Boże!
- Cóż by pan tutaj robił? Agitował?
- Żadnych agitacji! Gdy przyjdzie pora, to oni sami się zaagitują najlepiej. Cóż to za cierpliwy lud! Lecz przyjdzie chwila, że rozum w ten lud wejdzie. Rozum się pchać będzie drzwiami i oknami do tych chat i legowisk. Nie moja to sprawa agitacja. Ojciec mi agitacji zakazał pewnymi legendami.
- Więc co?

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 -  - 83 -  - 84 -  - 85 -  - 86 -  - 87 -  - 88 -  - 89 -  - 90 -  - 91 -  - 92 -  - 93 -  - 94 -  - 95 -  - 96 -  - 97 -  - 98 -  - 99 - 


  Dowiedz się więcej
1  Przedwiośnie - streszczenie "w pigułce"
2  Cezary Baryka - dzieje i charakterystyka postaci
3  Podobieństwa i różnice „Przedwiośnia” i „Pana Tadeusza”



Komentarze
artykuł / utwór: Przedwiośnie część druga - Nawłoć







    Tagi:
    Nawłoć -